Jak wspierać dziecko w nauce na poziomie klas 1-3

Rozmowa z Panią Edytą Jurys

1. Jakie trudności mogą pojawić się dla dzieci w klasie 1 Szkoły Podstawowej? Co będzie naturalnym problemem a w przypadku czego powinna zapalić się lampka alarmowa?

Naturalnym problemem jest zmiana środowiska. Problem z adaptacją do warunków szkolnych. Pojawi się systematyczność. Będzie więcej czytania i pisania. Nowi koledzy i koleżanki.

Podstawą dobrych początków w klasie 1 jest zintegrowanie klasy. Dzięki temu dzieci poczują się pewnie i bezpiecznie. Znając się zaczną tworzyć się więzy koleżeńskie. Gdy czują się bezpiecznie wszystko inne przychodzi naturalnie.

Jeżeli dzieci czują się bezpiecznie jakakolwiek nauka nie będzie sprawiała większych trudności wynikających z złej samooceny. Małym dzieciom najbardziej może to przeszkadzać.

Podstawą dobrych początków w klasie 1 jest zintegrowanie klasy. 

Jeżeli dzieci czują się bezpiecznie jakakolwiek nauka nie będzie sprawiała większych trudności wynikających z złej samooceny.

Najważniejsze jest to by dziecko dokonywało analizy oraz syntezy słownej.

Kolejna rzeczą jest rozumienie liczb.

2. Jakie umiejętności powinno posiadać dziecko na zakończenie zerówki? Co może mu sprawniej zdobywać wiedzę i umiejętności w klasach 1-3

Najważniejsze jest to by dziecko dokonywało analizy oraz syntezy słownej. Umiejętność podziału słów na slaby i głoski, wysłuchiwanie dźwięków mowy jest podstawą do czytania i pisania. Najpierw uczymy się mówić, jak posiądziemy odpowiedni zasób słownictwa czytać, a następnie pisać.

Podstawą jest umiejętność wypowiadania się oraz rozumienia słownictwa.

Kolejna rzeczą jest rozumienie liczb. Nie przeliczania. Ponieważ tego uczymy się licząc na konkretach. Poznajemy liczby w różnych aspektach. 

Podsumowując

Dla mnie podstawą jest to by dziecko mówiło, miało szeroki zasób słownictwa. Powinno być kąpane w czytankach. Rodzice powinni rozmawiać z dziećmi. Powinno umieć dokonać analizy syntezy głoskowej sylabowej prostych słów.  Na tym w pierwszej klasie opieram dalsza naukę.

3. Jakie są właściwe nawyki, które można wprowadzić, wpoić w dziecku już w klasie pierwszej?

Jako matka dziecka w klasie drugiej szkoły podstawowej zaledwie rok temu stałam przed tym wyzwaniem. Podstawową rzeczą jest wprowadzenie dziecka w systematyczność. Umiejętność zaplanowania sobie tego co powinno mieć na lekcje. Pilnowanie swoich przyborów. Umiejętność rozpoznawania książek. Pomoc rodzica na początku jest bardzo ważna. To żeby dziecko było zorganizowane. Potem gdy wpadnie w ten rytm, będzie pewne że ma wszystko po to by ta lekcja mogła się odbyć. Pewnie się czuło.

To chyba na początku jest najważniejsze.

Uczulam rodziców by zaglądali do plecaków czy mają wszystko. Pierwszak jeszcze nie czyta, nie zna planu lekcji. To wiąże się z innym tematem. Wagi plecaków. Nie wymagamy w szkole by dziecko miało w nim wszystko. Niektóre książki zostają w szkole te z których korzystamy rzadko. Niektóre rzeczy jakie jak zeszyty, piórnik są wykorzystywane codziennie na nie rodzic musi zwrócić szczególna uwagę. Po pewnym czasie dzieci już same zaczynają myśleć co wsadzić do tego plecaka.

Po miesiącu lub dwóch znają plan lekcji.

Podsumowując

Na sam początek ważne jest przygotowanie do tych lekcji. By dziecko miało komfort pracy i pewność że jest do lekcji przygotowane i wszystko ma.

Podstawową rzeczą jest wprowadzenie dziecka w systematyczność. Umiejętność zaplanowania sobie tego co powinno mieć na lekcje. Pilnowanie swoich przyborów. Umiejętność rozpoznawania książek.

4. Co jest z kolei złą praktyką? Co się nie sprawdza? Co jest takim najczystszym błędem popełnianym nagminnie przez rodziców?

Widzę dwie takie sprawy. Pierwsza to nadopiekuńczość. Wyręczanie dziecka we wszystkim czym tylko można. Są rodzice, którzy odnajdują się widząc, ze ich dziecko potrafi coraz więcej zrobić. Są i tacy, którzy oczekują, że  7 letnie dziecko nauczyciel wszędzie będzie prowadził za rękę. Staram się takim rodzicom wyjaśnić, że dzieci w szkole są bezpieczne i nie trzeba ich za rękę nigdzie prowadzić. Dziecko powinno być w stanie samo się ubrać. Ubrać buty, zapiąć kurtę itp. To wszystko powinno wynieść z przedszkola.

Druga rzecz to zwracanie uwagi „Co dostałeś dzisiaj?” Czyli ocenianie w szkole. Wiadomo w przedszkolu wygląda to inaczej. Tam mówimy bardzo ładnie to zrobiłeś, super to wykonałeś. Motywacja jest zawsze pozytywna. „Oj coś ci nie wyszło zrobimy to jeszcze raz.” Wiemy, że to są małe dzieci i tak należy mówić. Te same dzieci w szkole nie są dużo większe. I można do nich mówić w ten sam sposób – motywująco. Nie na zasadzie. Źle. Nie tak. Różnie z ta oceną jest. W niektórych szkołach jest wprowadzone ocenianie kształtujące.  W niektórych ocenianie bieżące jest wpisywane do dziennika stopniem.

Tutaj jest problem rodziców, którzy są przyzwyczajeni do tego, że w szkole dostaje się oceny. Im wyższa ocena wówczas dla rodzica lepiej. Nie do końca tak jest. Ponieważ moją rolą jako nauczyciela jest indywidualizacja oceny. Czyli może być tak, że jest dziecko z trudnościami i w danym momencie na tym stopniu rozwoju to jest max jego możliwości.

Uczulam rodziców, że stopnie w szkole w klasach 1-3 nie są ważne. Ważne natomiast jest to co dziecko potrafi. Jeżeli dziecko ma trudność a pracuje na najwyższych obrotach. To dla mnie jest to najlepsza ocena. Proszę by rodzice pytali Czy już dziecko potrafi? Czy jeszcze mam pracować nad daną umiejętnością? Wtedy powstaje między nami tak więź.  Dużo rozmawiam z rodzicami. Szczególnie teraz gdy jest nauczanie zdalne.

Podsumowując

Pozwólmy dzieciom by były samodzielne. Pytanie nie „Co dostałeś dzisiaj?” a „Co się nauczyłeś?”. Pytania: Co robiłeś? Czy musimy jeszcze coś zrobić? To są te dwie najważniejsze rzeczy.

  • Z mojego doświadczenia życiowego wynoszę, że każdy rodzic sądzi, że jego dziecko jest zdolne.
  • Jak wspieram? Staram się posyłać na dodatkowe zajęcia. Czy to na zajęcia poza szkołą czy takie które są w szkole.
  • Rodzic nie może wyręczać ucznia w taki lub inny sposób.

5. Jak wspiera się dzieci z szczególnymi zdolnościami? Wykazujące się większa wiedzą i uczące się szybciej.

Z mojego doświadczenia życiowego wynoszę, że każdy rodzic sądzi, że jego dziecko jest zdolne. Nie ma innej opcji by myślał inaczej. Ponieważ jest to skarb każdego rodzica. Na poziomie przedszkola są robione diagnozy. Rodzice pracują z dziećmi nad trudnościami i na poziomie klas 1-3 wspieram.

Są dzieci, które są szczególnie uzdolnione. Miałam na przykład mistrzynię szachową. Miała poczucie, że jest naj. I trzeba było w niej to podtrzymywać zwracając jednocześnie uwagę, że są wokół niej ludzie, którzy też są naj.

Jak wspieram? Staram się posyłać na dodatkowe zajęcia. Czy to na zajęcia poza szkołą czy takie które są w szkole. Często organizuje zajęcia w ramach godzin społecznych. W których mogą dzieci się wykazać. Pozsyłam na konkursy. Są dzieci, które konkursy lubią. Nie wszystkie ale są takie które lubią się wykazać.

Kolejna moja praca w którą angażuję dzieci klasowe to praca projektów edukacyjnych. Tutaj mogą się wykazać wszystkimi swoimi zdolnościami. Umiejętnościami we współpracy między sobą oraz z rodzicami. Pewne prace wykonują w domu i rodzice chcą w tym uczestniczyć. Nie przeszkadzam w tym. Jednak zaznaczam, że dużo pracy musi być ucznia. Rodzic nie może wyręczać ucznia w taki lub inny sposób.

6. Pojawia nam się temat dodatkowych zajęć. Oferta dodatkowych zajęć pozaszkolnych jest bardzo bogata. Czy twoim zdaniem są jakieś zajęcia na które warto wysyłać? Co zrobić by nie powielać zajęć, które dziecko ma i tak w szkole?

Zauważyłam, że dzieci które mam opiniowane maja bardzo dużo zajęć i są wręcz przebodźcowane. To bardzo dobrze wyszło w czasie nauczania zdalnego. Poza moimi lekcjami muszą być w wielu miejscach. To sprawia, że w efekcie są bardzo zmęczone.

Jeżeli zajęcia są powielane co się zdarza. Doradzam rozpoznanie zainteresowań, pasji dziecka. Powielanie zajęć jest dobre wówczas gdy chcemy dziecko ukierunkować pchnąć w pasję.

Widzę jednak w klasie dzieci, które są mocno pobudzone. Rodzic często wyciąga wnioski „Widzę emocje to szukam miejsca gdzie będą miały ujście” Posyła dodatkowo np. na karate. Z jednej strony dobrze uczy to zasad, dyscypliny. Dziecko, które jest mocno pobudzone w klasie a dodatkowo mocno pobudzone popołudniami to kumuluje i bardzo dewastuje. Wówczas doradzam by spróbować wyciszania. Wyciszone przychodzi spokojne na lekcje.

Zawsze lubię dążyć do równowagi. Jeżeli widzę, że czegoś jest za dużo to szukam innej aktywności, która zrównoważy. Przebodźcowanie nigdy nie jest dobre.

Stwarzajmy sytuacje w których dziecko może się rozwijać. Odpowiadając na jego upodobania. Bez naciskania, ponieważ tym możemy wręcz obrzydzić jakąś aktywność.

Im więcej doświadczeń i prób tym lepiej dla dziecka. Nie popychać, nie wciskać. Podążać za dzieckiem. Jak wówczas gdy uczyło się chodzić.

W podobny sposób pracuje w klasie. Reaguje na to co widzę w klasie. Jeżeli widzę, że są pobudzone to wyciszam. Jeżeli widzę, że są zbyt wyciszone to szukam element zabawy, który ich pobudzi. Staram się zmieniać aktywności podczas zajęć. Jeżeli jest dużo pisania to za chwilę będzie zabawa ruchowa.

Jeżeli zajęcia są powielane co się zdarza. Doradzam rozpoznanie zainteresowań, pasji dziecka. Powielanie zajęć jest dobre wówczas gdy chcemy dziecko ukierunkować pchnąć w pasję.

Zawsze lubię dążyć do równowagi. Jeżeli widzę, że czegoś jest za dużo to szukam innej aktywności, która zrównoważy. Przebodźcowanie nigdy nie jest dobre.

Dziecko koniecznie musi czytać płynnie ze zrozumieniem. To później ułatwia pracę w czwartej klasie. Umiejętność pisania ze słuchu. Umiejętność pisania z pamięci. Pomaga w redagowaniu notatek w zeszycie.

Musi mieć opanowane pojęcie liczby w każdym aspekcie. Wykonywania podstawowych działań dodawania, odejmowania, mnożenia i dzielenia.

7. Jako nauczyciel klas 1-3 prowadzisz klasę. Uczysz, pomagasz rozwijać się dzieciom. Po trzech latach jednak oddajesz klasę. Do czego prowadzisz dzieci. Jakie umiejętności i wiedzę muszą posiadać dzieci na zakończenie klasy 3?

Na pewno jestem zobowiązane do zrealizowania podstawy programowej. Wiem, że zmiana jaką czeka dziecko jest olbrzymim stresem. Staram się przygotować na nią dziecko jak i rodzica, by był wsparciem dla niego podczas tej zmiany.

Dziecko koniecznie musi czytać płynnie ze zrozumieniem. To później ułatwia pracę w czwartej klasie. Umiejętność pisania ze słuchu. Umiejętność pisania z pamięci. Pomaga w redagowaniu notatek w zeszycie.

W trzeciej klasie wprowadzam elementy samodzielnego notowania z zajęć.

Musi mieć opanowane pojęcie liczby w każdym aspekcie. Wykonywania podstawowych działań dodawania, odejmowania, mnożenia i dzielenia.

To podstawowe rzeczy plus umiejętność wypowiadania się budowania składnych wypowiedzi. Logicznie powiązanych wypowiedzi. Samodzielnie potrafi myśleć i wypowiedzieć myśli.

Podstawowe zasady kultury.

Podsumowując

Pewność, samodzielność umiejętność czytania ze zrozumieniem. Umiejętność pisania ze słuchu. Ewentualnie bardzo dobre pisanie z pamięci. Umiejętność wyrażania siebie w logicznie powiązanych zdaniach. Oczywiście sprawność rachunkowa.

Ogólna wiedza o świecie to dziecko posiądzie tak czy inaczej.

8. Czy sądzisz, że coś co wykorzystujesz teraz na co dzień w czasie nauczania zdalnego zostanie z tobą po powrocie do szkoły?

Bardzo bym chciała, żeby rodzice niektóre zadania zadawane do domu mogli  przesyłać. Nie zawsze w klasie jestem w stanie ogarnąć wszystkie prace. Każde dziecko chce się pochwalić swoim zadaniem. Jeżeli dostanę zdjęcie to już teraz widzę, że więcej wiem niż gdybym pracowała stacjonarnie. Pracując stacjonarnie czas jest ograniczony. Tutaj mogę usiąść w domu. Mogę włączyć komputer przejrzeć zdjęcia w dowolnym, dogodnym dla mnie czasie. Pod warunkiem, że są to samodzielne prace dzieci. Dlatego zawsze proszę by rodzic zaznaczył co robiło dziecko a co robiła mama i tata.

Wszystko przyjmuję ale muszę wiedzieć co robiło dziecko.

Druga sprawa związana z platformą to komunikacja z rodzicami. Nie lubię zebrań z rodzicami. Ponieważ to są takie wmuszone posiedzenia na których ja mam coś do oznajmienia a rodzice maja wysłuchać. Ogólne zebrania dla mnie są troszeczkę uciążliwe. Wiem, że muszą być taka jest organizacja pracy w szkole. Wolę rodziców o prostych sprawach informować przez komunikatory.

Zanim powstała u nas platforma utworzyłam na jednym z portali grupę rodziców na co musieli wszyscy wyrazić zgodę. Przepływ informacji jest płynny. Nie boją się, że czegoś nie wiedza o czymś zapomnieli. Mają dostęp poprzez telefony szybko i w każdym miejscu. Nie jest tak, że mają zeszyt, który jest w jakimś miejscu a często się gubi lub zostanie w szkole. Wiem, że mogę szybko z nimi się skontaktować i to z nami zostanie. To mi bardzo ułatwia pracę. 

9. Jak sądzisz jakiego wsparcia nauczycieli w klasach 1-3 potrzebuje? Jakie powinny być właściwe normy zachowań względem nauczyciela 1-3?

Mam jedno podstawowe motto jeśli chodzi o rodziców. Bardzo proszę by nie przeszkadzali. Może to jest nieładne stwierdzenie ale jeżeli dają mi kredyt zaufania. To jest ładniejsze słowo.

Proszę zawsze o kredyt zaufania. Nie ma takiego nauczyciela, który chce zrobić krzywdę dziecku. Nauczyciel chce działać dla dobra dziecka. To czy rodzić odczytuje to jako działanie na korzyść bądź nie. To już zależy od jego interpretacji. Zaufanie do nauczyciela jest dla mnie najważniejszą rzeczą.

Proszę zawsze o kredyt zaufania.

10. Co ci się ostatnio udało? Co sprawiło, że poczułaś w tym się zrealizowałam jako nauczyciel. Jedna rzecz po której zrobieniu pojawił się uśmiech.

Jedna rzecz? Ojej. Na pewno uśmiech dzieci. To takie ich o łał. Taka reakcja mówi wszystko. W nauczaniu zdalnym robię dla rodziców i dzieci prezentacje na cały tydzień. Żeby mieli usystematyzowany materiał, który jest omawiany i do wykonania to jest przedłużenie tego co robię podczas sesji on line. W grudniu sporządziłam prezentacje na pierwszy tydzień adwentu sporządziłam kalendarz adwentowy sporządzony przez moją dobrą koleżankę Aleksandrę Szon-Kamińską nauczycielkę z Piły. W którym pod każdym dniem umieszczam ciekawe zadanie lub grę o tematyce świątecznej. Miło było widzieć ich reakcję. Uczestniczyć w ich radości i być jej sprawcą. Co ważniejsze przez to ich uczyć i pokazywać świat.

Dziękuję za rozmowę!

Rozmowa z Panią Edytą Jurys. Możliwość wysłuchania!

15# W jaki sposób pomagać w edukacji dziecka w kasach 1-3